Zakładam #katastrofyrockowe -> tag do obserwowania/czarnolistowania. Jeżeli będą ze 3 plusy i 1 komentarz -> będą następne odcinki. Jak nie – ¯_(ツ)_/¯
Odcinek pilotażowy – upadek The Clash
The Clash to jeden z najważniejszych zespołów w historii muzyki punkowej, sporo osób pewnie powiedziałoby – ogólnie muzyki rockowej. Ich trzeci album, London calling przez wielu krytyków uznawany jest za jedno ze szczytowych osiągnięć pierwsze fali brytyjskiego punk rocka, a muzyka The Clash byli inspiracją dla niezliczonej ilości muzyków, nie tylko punkowych, ale i reggae, dub, funk, ska, rockabilly i innych. Pomimo bycia (przynajmniej oryginalnie) częścią sceny punkowej zespół miał sporo tzw. „radio friendly” hitów – Should I stay or should I go, Rock the Casbah czy I Fought the Law, by wymienić większe. W końcówce lat 70tych oraz pierwszej połowie lat 80tych The Clash byli u szczytu, byli gwiazdami rocka i zdającą się nie do zatrzymania muzyczną maszyną.
Aż nadszedł rok 1985, gdy The Clash wydało.. „coś”. Album zatytułowany „Cut the Crap” (oh ironio…), przez wielu uznawany za najgorszy album wydany przez jakikolwiek mainstreamowy zespół.
Proszę Państwa – oto „Dictator” – pierwszy kawałek na albumie niegdyś wielkiego zespołu. Proszę nie regulować YouTube lub nie myśleć, że w innej zakładce Waszej przeglądarki odpaliła się jakaś reklama, przez co teraz brzmi to jak dwie stacje muzyczne nadające na tym samym paśmie. To naprawdę tak brzmi. Oni naprawdę to nagrali, zmiksowali i powiedzieli „tak, dobre – wydajemy!”.
Nie trzeba chyba dodawać, że zespół rozpadł się zanim promocja tego „dzieła” na dobrą sprawę się ruszyła, a byli członkowie, chociaż nadal tworzyli, nagrywali i koncertowali, nigdy nie zbliżyli się nawet do poziomu sukcesu The Clash
pokaż spoiler #historia #muzyka #ciekawostki #cringe #cotusieodpierdala