­

Ulubiony szachista -…

Ulubiony szachista – Czarodziej z Rygi

Dla oponentów Tal także bywał nieznośny. Przekonał się o tym szesnastoletni Bobby Fischer na Turnieju Kandydatów w 1959 roku. „Czarodziej z Rygi” rozwalcował wówczas Amerykanina, wygrywając z nim wszystkie cztery partie w finałowej części rozgrywek. Głównie dzięki rozgromieniu Fischera łotewski szachista wywalczył wówczas prawo gry o tytuł mistrza globu.

Tal na wszelkie sposoby próbował wyprowadzić przeciwnika z równowagi. Kiedy Fischer głowił się nad kolejnym ruchem, Misza wstawał od stolika i wdawał się w głośne pogawędki ze swoimi sowieckimi kolegami. Bobby nie znał rosyjskiego, więc nie miał pojęcia, o czym jego rywal może z takim przejęciem rozprawiać. Doprowadzało go to do furii, ponieważ nie mógł się wyzbyć wrażenia, że Tal kpi sobie z niego, przedstawiając sowieckim arcymistrzom jakieś wyjątkowo oczywiste posunięcie, którego on sam z jakichś powodów nie potrafi dostrzec. Amerykanin próbował interweniować u sędziów, ale bez większych rezultatów. Po dwóch przegranych starciach podszedł zatem do trenera Tala i zagroził pobiciem Łotysza, jeśli ten nie zaprzestanie swoich sztuczek. A jego mina świadczyła, że nie rzuca słów na wiatr.

Fischer próbował odpowiedzieć przeciwnikowi pięknym za nadobne. W czwartym starciu z Miszą zmienił sposób gry. Zaczął najpierw zapisywać swój najbliższy ruch w formularzu, a dopiero potem wykonywał posunięcie bierką na szachownicy. Taki system stosowali zresztą na ogół szachiści radzieccy. Zmiana strategii nie uszła uwadze Tala. Gdy Łotysz spostrzegł, że Fischer wynotowuje w swoim kajecie wygrywające posunięcie, zaczął działać. – Musiałem wpłynąć na niego. Zmusić do zmiany decyzji – wspominał Tal. – Wstałem zatem z krzesła, spokojnie przeszedłem się po sali. Pożartowałem tu i tam, pomachałem widzom.

Na widok wyluzowanego rywala, Fischer spanikował. Wykreślił swoje doskonałe posunięcie i zdecydował się zagrać zupełnie inaczej. Jak się okazało – błędnie. Kilka posunięć później było już po partii. 4:0 dla „Czarodzieja z Rygi”.

– Wygrałbym ten turniej, gdyby Tal mnie nie oszukał – pisał potem rozgoryczony Fischer w liście do swojej matki.

Cały tekst – https://weszlo.com/2020/11/13/michail-tal-czarodziej-rygi/

#szachy #zainteresowania #ciekawostki