Tiamat to zespół niewątpliwie nietuzinkowy, trudno mi znaleźć zespół, który od swych początków aż do współczesności tak bardzo wyewoluował gatunkowo.
A wartym przypomnienia jest, że kapela Johana Edlunda w latach ’87-’89 istniała jako Treblinka i grała klasyczny black metal, nagrali nawet trzy albumy. Potem były dzieła bardziej gotyckie, industrialne, te z mocniejszymi wpływami death metalu, a nawet wpasowujące się w lżejszego rocka.
Sam utwór „Vote for Love” z albumu „Judas Christ” to rzecz, z której hojnie zdawał się czerpać, również szwedzki, Ghost, czuć tam bowiem pewien popowy pierwiastek.
Pomimo, iż fanem nie Tiamatu nie jestem, a słucham raczej albumów wybranych to polecam uwadze przyjrzeć się choćby albumom uważanym powszechnie za „najlepsze” w dotychczasowej dyskografii, to wciąż porcja dobrego, choć specyficznego metalu.
Tylko przypomnę, zaczynali jako Treblinka, grając black metal ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na zdjęciu Johan Edlund.
#tiamat #metal #blackmetal #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ghost #szwecja