Smutna historia pięknego miejsca:
„Nad Loen miały miejsce dwa duże osuwiska gór. Pierwsze 15 stycznia 1905 roku. Część góry o powierzchni 50 000 m³, czyli około 870 000 ton głazów i kamieni zeszło z góry Ramnefjellet (1493 m.) prosto do Lovatnet. Wywołało to falę tsunami wysoką na około 40 metrów. Jeden ze statków turystycznych „Lodalen” został przeniesiony przez wodę aż 350 metrów w głąb lądu. Do dzisiaj możemy zobaczyć wrak tego statku.
Mimo wielkiej tragedii, która spotkała te okolice odbudowano gospodarstwa i starano się żyć dalej. Na pamiątkę tragicznych wydarzeń postawiono pomnik w miejscowości Nessoden.
Niestety nie była to ostatnia katastrofa w tym miejscu. Po 31 latach nadeszła kolejna tragedia. 13 września 1936 roku, świtem, o godzinie 5 rano miało miejsce kolejne osuwisko. Tym razem z Ramnefjellet oderwała część góry o powierzchni około miliona m³. Wywołało to jeszcze większą i jeszcze bardziej niszczycielską falę tsunami o wysokości 70 m. Fala zniszczyła wszystko, co napotkała na swojej drodze. Tym razem zginęło około 74 osób, a kolejne 41 nigdy nieodnalezionych spoczęło w jeziorze.
Obie te katastrofy noszą nazwę Lodalsulykkene. Po wydarzeniach z 1936 roku w tych okolicach nie zamieszkał już nikt. Okolica nazywana się przeklętą, a cisza i nietypowa atmosfera tych tragicznych okolic wyczuwana jest cały czas.”
Źródło:
http://kieruneknorwegia.pl/turkusowe-jezioro-lovatnet-i-lodowiec-kjenndalsbreen/
#gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #norwegia #podrozujzwykopem #historiajednejfotografii #ciekawostkihistoryczne