Oto mężczyzna, który był…

Oto mężczyzna, który był bezpośrednią inspiracją dla postaci Jokera.

W 1928 roku aktor Conrad Veidt zagrał główną rolę w niemym filmie pod tytułem „Człowiek, który się śmieje”.
Gdy poznacie jego fabułę, wszystko stanie się jasne.

Ekspresjonistyczny melodramat oparty na książce Victora Hugo opowiada o Gwynplainie, synie szlachcica, który został ukarany za zdradę, jakiej jego ojciec dopuścił się wobec króla. Chłopcu okaleczono twarz, „ozdabiając” ją wiecznym uśmiechem. Gwynplain stał się atrakcją objazdowego freak show, dzięki któremu zdobył popularność – jako błazen i dziwadło. Film jest niezwykle mroczny, smutny i przejmujący, a główny bohater, w którego uśmiechu zaszyto potworną ludzką tragedię, wyszydzany i nierozumiany, budzi tyleż strachu i niepokoju, co współczucia.

Brzmi znajomo?

Trudno oprzeć się wrażeniu, że genialny w roli Flecka Joaquin Phoenix czerpał garściami z kreacji Veidta, a reżyser najnowszego filmu o Jokerze – Todd Phillips – przyznał, że „Człowiek, który się śmieje” był dla niego ogromną inspiracją.
To od niego wszystko się zaczęło.

#ciekawostki #film #joker