#liturgicznywykop Środa…

#liturgicznywykop

Środa popielcowa , czyli o początku Wielkiego Postu i nie tylko

Popielec, Środa Popielcowa, Wstępna Środa to różne nazwy na pierwszy dzień Wielkiego Postu, czyli kolejnego istotnego okresu w Roku Liturgicznym.

Znamiennym dla liturgii tego dnia jest zwyczaj posypywania głów popiołem na znak pokuty. Symbol ten ma swoje korzenie w Starym Testamencie. Bodaj w księdze Proroka Jonasza na znak pokuty jest wspomniane, że mieszkańcy Niniwy mają ubrać się w wory pokutne i posypać głowy popiołem. Według tego co czytałem w różnych źródłach zwyczaj ten jest sporo starszy i występował już w kulturach antycznej Grecji i Egiptu, a także w kulturach arabskich.

W liturgii ten zwyczaj pojawił się mniej więcej w XIII wieku n.e, a został uznany za powszechny dla całego Kościoła w XI wieku przez papieża Urbana II.

Co do symboliki popiołu to należy zaznaczyć, że jest ona dwojaka. Z jednej strony popiół symbolizuje przemijanie i śmiertelność, co powinno kojarzyć nam się z mocno wbitymi w powszechną świadomość słowami:

z prochu powstałeś i w proch się obrócisz

Co odnosi się do Księgi Rodzaju i faktu, że człowiek powstał w prochu ziemi.

Z drugiej zaś strony to symbol zmartwychwstania i nowego życia. W końcu Bóg człowieka do życia powołał z popiołu, z prochu ziemi i w Chrystusie powołał do nowego życia, jako nowe stworzenie.

Na koniec dodam, że zwyczajowo popiół na to święto uzyskuje się z gałązek palmowycj z zeszłego roku z Niedzieli Palmowej, czyli Niedzieli Męki Pańskiej. I to również zostało ustanowione przez Urbana II.

W Środę Popielcową obowiązuje post ścisły, który ma wspomagać wejście w ważny dla uczniów Chrystusa okres Wielkiego Postu.

Na zdjeciu: tacka z popiołem trzymana w rękach celebransa
#gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #kosciol #katolicyzm #religia #liturgia #wiara

Przed Ronaldo: 04/05 – 1/8…

Przed Ronaldo:
04/05 – 1/8 finału
05/06 – 1/8 finału
06/07 – 1/8 finału
07/08 – 1/8 finału
08/09 – 1/8 finału

Czas Ronaldo:
09/10 – 1/8 finału
10/11 – Półfinał
11/12 – Półfinał
12/13 – Półfinał
13/14 – Wygrana
14/15 – Półfinał

Czas Zidane:
15/16 – Wygrana
16/17 – Wygrana
17/18 – Wygrana

Po Ronaldo i Zidane:
18/19 – 1/8 finału

#mecz #kalkazreddita #ciekawostki #realmadryt

Diugoń przybrzeżny (Dugong…

Diugoń przybrzeżny (Dugong dugon) – gatunek morskiego ssaka występujący w regionie indopacyficznym (od wschodnich wybrzeży Afryki do Australii, Wysp Marshalla, Wysp Salomona i Nowej Kaledonii). Żyje w morzach tropikalnych, wodach przybrzeżnych, w lagunach, zatokach i rzekach. Osiąga 3 metry długości i 400 kilogramów masy ciała. Żywi się głównie trawą morską, jest roślinożerny (jest jedynym wyłącznie roślinożernym ssakiem morskim). Jest zwierzęciem stadnym, żyje w grupach złożonych z maksymalnie 6 osobników. Kilkukrotnie zaobserwowano stada liczące nawet kilkaset diugoni. Na północ od Cooktown (Australia) odnotowano stado liczące 500-600 osobników. Diugonie poruszają się stosunkowo wolno – zwykle z prędkością 10 kilometrów na godzinę. Podczas żerowania chodzą po dnie na swoich płetwach piersiowych. Są to długowieczne zwierzęta – najdłużej żyjący osobnik, którego udało się zaobserwować, dożył 73 lat. Dojrzałość płciową osiągają pomiędzy 8. a 18. rokiem życia. Ciąża trwa 13-15 miesięcy. Zwykle rodzi się z niej jedno młode. Zaraz po urodzeniu się diugonie mają 1,2 metra długości i ważą około 30 kilogramów. Młode zwykle opuszcza matkę dopiero gdy osiąga dojrzałość płciową.
Diugoń przybrzeżny jest gatunkiem narażonym na wyginięcie. Często są celem polowań, a z powodu bardzo wolnego tempa ich rozmnażania się liczebność populacji spada o około 5% rocznie. Zmiany klimatu i zanieczyszczenie wód niszczą ich źródło pożywienia – trawę morską.
Jest jedynym żyjącym obecnie przedstawicielem swego rodzaju. Jego najbliższy współczesny krewny – krowa morska (Hydrodamalis gigas) – został wytępiony w XVIII wieku.

#fajnyzwierz – tag z opisami ciekawych gatunków zwierząt
#natura #zwierzeta #ciekawostki

O pochodzeniu zachowań…

O pochodzeniu zachowań altruistycznych u ludzi i zwierząt

Małpa reanimuje małpę. Pies ratuje kota, kaszaloty kalekiego delfina, pawiany ratują gazelę z paszczy geparda…. O altruiźmie gatunkowum i międzygatunkowym.

Wielcy teoretycy biologii ewolucyjnej, z których najwybitniejszym był John Maynard Smith, usiłowali wpasować wiele niedarwinowskich zachowań w ramy neodarwinowskiego paradygmatu. Chwała im za te starania, ponieważ dzięki nim wiemy, że to niemożliwe 🙂 Chodzi o zachowania niezgodne z tzw. zasadą MF (Maksymalnego Dostosowania), przez niektórych uczonych określaną, jako zasada EG (Egoizmu Genowego). Ja używam obu nazw równocześnie. Najpierw sobie wyjaśnimy czym jest zasada MF (EG). Zgodnie z założeniami neodarwinizmu ewolucja postępuje stopniowo, krok po kroku. Innymi słowy dobór naturalny nie jest dalekowzroczny, tylko preferuje każde małe udoskonalenie i stopniowa, na przestrzeni wielu lat, kumulacja tych małych zmian może teoretycznie doprowadzić do powstania jakiejś złożonej cechy.

Pchły, kleszcze, śledzie i ludzie według zwolenników neodarwinizmu wyewoluowały na tych samych zasadach. Jednak nic nie świadczy o tym, żeby: pchły, kleszcze czy śledzie obchodziły żałobę, uprawiały sztukę, tworząc skomplikowane symfonie muzyczne, czy żeby hodowały inne zwierzęta dla przyjemności, lub w innych celach niż w konsumpcyjnych. Wszystkie te organizmy są maksymalnie przystosowane do swojego środowiska. Na tym właśnie polega zasada maksymalnego dostosowania (MF) przeciwko której występuje wiele psychicznych cech człowieka.

Na skutek zwłoki w publikacji swej najbardziej doniosłej idei Karol Darwin podzielił honor tego odkrycia z innym brytyjskim naturalistą, młodszym od siebie o czternaście lat Alfredem Russellem Wallace’em. Niebawem po jednoczesnej publikacji ich teorii w 1858 roku Wallace doszedł do przekonania, że choć ludzkie ciało jest produktem doboru naturalnego, to ludzka inteligencja znacznie przekracza poziom niezbędny dla biologicznego przetrwania – a zatem została nam nadana przez Istotę Wyższą. Zmartwiony jego częściową dezercją, Darwin napisał do Wallace’a:

„Mam nadzieję, że nie zamordował Pan aż nazbyt skutecznie swego własnego i mojego dziecka”

Richard Dawkins również jest zdziwiony tym, że w ludzkim mózgu istnieją struktury odpowiedzialne za zachowania, na podstawie których nie da się stwierdzić, że zaprogramował je dobór naturalny:

„W toku ewolucji liczył się tylko natychmiastowy pożytek; przyszłe korzyści nigdy nie miały znaczenia! Nie zdarzyło się by w wyniku ewolucji wykształciła się cecha, która bezpośrednio zagrażałaby pomyślności danego osobnika.

Dopiero ludzie – a przynajmniej niektórzy z nich, umieją powiedzieć: ‘Zapomnijmy, ze wycięcie tego lasu może nam przynieść natychmiastowe zyski, a zastanówmy się, czy da to jakieś korzyści w przyszłości’. Według mnie jest to coś zupełnie nowego i niepowtarzalnego”.

Przy okazji wyjaśnienia czym jest zasada MF, nie można pominąć uzupełnienia tej hipotezy inną hipotezą, którą określamy teorią dostosowania łącznego. Jeden z najwybitniejszych teoretyków darwinizmu William Donald Hamilton, wprowadził do biologii ewolucyjnej określenie altruizm krewniaczy – choć jest używane w szerszym znaczeniu – w celu naukowego opisania genetycznie uwarunkowanego altruizmu przejawianego w stosunku do osobników spokrewnionych. Hamilton był jednak zaniepokojony tym, że altruizm zdaje się nie pasować do darwinizmu, ponieważ altruista poświęca się dla innych kosztem własnego dostosowania. Więc logicznie rzecz biorąc powinen być egoistą. Tutaj pojawił się paradoks. Gdyby egoista przekazał swoje geny egoistom, to w wyniku braku opieki nad potomstwem gatunek by wymarł.

Richard Dawkins zasłynął po napisaniu swojej książki 'Samolubny gen’. Przedstawił w niej wizję ewolucji z punktu widzenia genów. Książka przyćmiła sławę rzeczywistego odkrywcy tej koncepcji: Williama Donalda Hamiltona! Doszedł on do wniosku, że geny są egoistyczne i dlatego dbają o to, żeby być przekazywane do kolejnych pokoleń, choć z punktu widzenia fenotypu może się to wydawać sprzeczne z darwinizmem. Innymi słowy według jego pomysłu miłość mężczyzny do kobiety (i vice versa), czy matki do dziecka, jest tak naprawdę przejawem egozimu genów, które kodując te wszystkie wzniosłe, poetyckie i empatyczne/altruistyczne zachowania, mają jeden cel: transmisja w przyszłe pokolenia!

Mimo że uznano wcześniejszy punkt widzenia za złudzenie, a nowy za rozwiązanie paradoksu, to pojawiły się nowe przeszkody. Np. jak wyjaśnić, że człowiek jest w stanie zaryzykować życie ratując tonącego, zupełnie obcego, nieznajomego i niespokrewnionego z nim człowieka, lub nawet zwierzę! Hamilton i inni do prób wyjaśniania tych niezgodności zaprzęgli matematykę – w tym matematykę wyższą. Usiłowali wyliczyć w jaki sposób stopień spokrewnienia może się przekładać na zdolności do poświęceń. Wyniki tych wyliczeń były zależne od przyjętych założeń i dlatego niejednolite, więc tylko naszkicuję obraz sprawy. Np. uznano że z punktu widzenia egoistycznych genów opłaca się zaryzykować życiem:

– Dla jednego dziecka, gdy jest w wieku rozrodczym, a rodzice już nie.

– Dla dwójki, gdy są samodzielne, choć rodzice jeszcze w wieku rozrodczym.

– Dla czterech kuzynów nabliżej spokrewnionych.

-Dla ośmiu kuzynów jeszcze dalej spokrewnionych i tak dalej….

W każdym przypadku zysk genetyczny jest wiekszy niż straty. Jak zginie jeden osobnik i tym samym uratuje czterech, to istnieją większe szanse, że jego geny przetrwają przez wiele pokoleńi w wielu kopiach. Więc takie zachowanie zdobywało przewagę w populacji. Hamilton i jego zwolennicy od początku byli świadomi, że geny nie mają cudownej możliwości rozpoznawania swoich krewnych. Gdyby matce odebrano dziecko po porodzie i podłożono inne, to po odzyskaniu przytomności uznałaby je za swoje – na podobnej zasadzie działa w przyrodzie pasożytnictwo lęgowe u ptaków, jakie fundują im np. kukułki. Więc mimo tych wszystkich wyliczanek jak bumerang powracał problem: dlaczego ludzie ratują nieznajomych i zwierzęta i w tym celu skłonni są poświęcać zdrowie czy życie. Jak więc widać – wbrew zapewnieniom tzw. „psychologów” ewolucyjnych (socjobiologów) – z koncepcją doboru krewniaczego i altruizmu darwiniści w dalszym ciągu mają nieprzebyte problemy.

Po tym wstępie przejdę do rzeczy, to znaczy do krótkiego skomentowania filmów, jakie zamieszczam. Jednak komentarz ten nie miałby sensu ani mocy bez tego wstępu 🙂 Jeżeli jesteście zainteresowani, to w tym artykule oraz w tych, do jakich w nim odniesiono, więcej napisałem o zachowaniach ludzkich, które kolidują z darwinowską zasadą MF (EG):

https://bioslawek.files.wordpress.com/2018/10/czy-czc582owiek-posiada-wolnc485-wolc499-e28093-argumenty-biblijne-i-naukowe.pdf

Na filmach widzimy, jak pies, który sam mógł się utopić ratuje kota, który ewidetnie sobie tego nie życzy. Następnie można zobaczyć, jak kaszaloty kosztem własnego dostosowania, w tym łącznego, opiekują się….kalekim delfinem, pawiany ratują gazelę z paszczy geparda. Warto zaznaczyć że kaszaloty są bardzo terytorialne i agresywne w stosunku do innych gatunków waleni i wiele już rozerwały na strzępy.

Możnaby twierdzić, że pawiany zaatakowały geparda w obawie o bezpieczeństwo własnego stada, ale przecież każdy wie, że jak wielki kot się pożywia, bo już coś upoluje (czy to gepard czy lew), to reszta sawannianej zwierzyny pasie się spokojnie. Tak ich nauczyło doświadczenie – po co tracić czas i energię na ucieczkę, jak lepiej spokojnie się paść, mając drapieżnika na kacie oka?

Mało tego, prawie każdy miał okazję widzieć pościg lwów, geparda, likaonów czy hien za ofiarą. Dlaczego drpaieżniki mijają spokojnie pasące się potencjalne ofiary i gonią uciekającą? Opowiedź jest prosta. Dlatego ponieważ gepardy, lwy, likaony czy gazele lub antylopy zrozumiały, że drapieżnikom bardziej opłaca się gonić zmęczone ucieczką zwierzę, niż ryzykować pościg za wypoczętym, gdy same są zmęczone.

Możnaby założyć, że terytorialne pawiany przegoniły geparda, żeby odebrać mu ofiarę. Wiadomo, że naczelne, w tym szympansy, od czasu do czasu polują na inne stworzenia, w celu pozyskania białka zwierzęcego. Pawiany jednak nie pożarły gazeli, tylko po uratowaniu usiłowały reanimować:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pawian

„Pawian – Pożywienie: pawiany zjadają prawie wszystko, ale szczególnie trawę, liście, owoce, orzechy, nasiona, korzenie, bulwy i kwiaty. Nie pogardzą również bezkręgowcami, młodymi ptakami i małymi ssakami, a nawet młodymi gazelami:

https://www.youtube.com/watch?v=wFhiq_vFX60

Rozmnażanie to imperatyw. Hipotetycznie podczas ewolucji przetrwa i zdobędzie przewagę potomstwo tylko tych, którzy skuteczniej się rozmnażają. Wszelkie zachowania przeciwko coraz skuteczniejszemu płodzeniu potomstwa oraz doprowadzaniu go do wieku rozrodczego, w celu propagowaniu własnych genów, to bunt przeciwko darwinowskiej zasadzie MF!

Dlaczego więc pawiany zaryzykowały i uwatowały życie gazeli, zamias ją zjeść? Cała akcja ma miejsce w Parku Narodowym Krugera Pawian. Żyjąw nim pawiany czakma, największe z żyjących pawianów. Pawiany te tworzą stada od kilkunastu do nawet kilkuset osobników, którymi przewodzą dorosłe samce. W stadzie jest zawsze więcej samic. Prowadzą naziemny tryb życia i są aktywne za dnia. Noce spędzają pośród skał. Podczas południowego odpoczynku czakma poświęca wiele czasu na iskanie. Chętnie też polują na różne zwierzęta, w tym na gazele:

PAWIAN (PAPIO) – SZKODLIWY INTELIGENT

Na dwóch kolejnych filmach pokazano, jak żółw ratuje żółwia, który się wywrócił na plecy, oraz jak małpa reanimuje małpę, którą poraził prąd. Ten drugi przypadek jest szczególnie interesujący, bo choć mamy tutaj do czynienia z altruizmem gatunkowym, to małpa ratuje konkurencję! Małpy w Indiach żyją wśród ludzi, nieustannie ich okradając, lub wyłudzając jedzenie. Sprzyja to szybkiemu wzrostowi populacji tych naczelnych i tym samym większej konkurencji o zasoby. Logicznie więc rzecz biorąc dobór naturalny powinien tutaj działać na rzecz eliminacji konkurencji, a nie jej wspierania!

Pawiany ratują gazelę

Małpa reanimuje małpę

Pies ratuje kota

https://www.youtube.com/watch?v=30bhHm5nLzY&feature=youtu.be

Altruizm międzygatunkowy – Kaszaloty zaopiekowały się kalekim delfinem

https://www.youtube.com/watch?v=ILr1jAG_JjQ

Nowy film o tym, jak żółw żółwia stawia na nogi

Psie serce: pies stara się uratować rybę

Na koniec mała dygresja: kiedy rozmawiałem o tych i podobnych przypadkach z „psychologami” ewolucyjnymi, to określali je, jako zaburzone. Raz pokazałem im opis wyczynu młodego muzułmanina, który dla ratowania niespokrewnionych kolegów w szkole i mimo obróbki psychologicznej w domu, jakiej był poddawany od dzieciństwa, rzucił się na obwieszonego ładunkami wybuchowymi terrorystę i zginął razem z nim. Uznali go za zaburzonego…. Ja uważam że zaburzony to jest ich sposób naukowego myślenia! 🙂

Zobacz też:

Moralność człowieka, to organ jak wątroba.

https://bioslawek.wordpress.com/2018/11/10/moralnosc-czlowieka-to-organ-jak-watroba/

(1) Bakterie, które stają się ‚altruistyczne’ w obliczu zakażeń wirusowych. Dlaczego organizm jednokomórkowy miałby dążyć do samozagłady? (2) O ‚altruistycznych’ bakteriach, które oddają kalekim pobratymcom białka.

https://bioslawek.wordpress.com/2017/05/29/1-bakterie-ktore-staja-sie-altruistyczne-w-obliczu-zakazen-wirusowych-dlaczego-organizm-jednokomorkowy-mialby-dazyc-do-samozaglady-2-o-altruistycznych-bakteriach-ktore-oddaja-kalekim/

#nauka #biologia #socjobiologia #ciekawostki #zoologia #teoria

Limacina rangii – gatunek…

Limacina rangii – gatunek morskiego ślimaka występujący w Oceanie Południowym (do 2681 osobników na metr sześcienny) i Morzu Rossa (gdzie niekiedy jest bardziej rozpowszechniony niż kryl). Muszla tego ślimaka osiąga 0,5 do 6 milimetrów szerokości. Należy do holoplanktonu (całe życie spędza zawieszony w toni wodnej, nie dotykając podłoża). Żywi się fitoplanktonem i czasem zooplanktonem. Pożywienie chwyta w siatkę ze śluzu. Gatunek ten jest bioindykatorem – świadczy o dobrym stanie ekosystemu. Limacina rangii ma wpływ na obieg węgla w atmosferze, hydrosferze i pedosferze (gleby), a także na zasoby planktonu, co może odbijać się na klimacie naszej planety. Mnóstwo gatunków ryb i wielorybów jest zależnych od tego ślimaka.

#fajnyzwierz – tag z opisami ciekawych gatunków zwierząt
#zwierzeta #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu

Na obecnie trwającej…

Na obecnie trwającej konferencji analityków sportowych organizowanej przez MIT udowodniono (w sumie naukowo), że istnieje w sporcie Klątwa Kardashianek.

#nba #nbastats #sport #ciekawostki #statystyka #rakcontent

Czaszka Waclawa I -…

Czaszka Waclawa I – najcenniejsza Czeska relikwia.

Złota korona spoczywająca na stałe na czaszce czeskiego kniazia została odnowiona starannie w laboratorium.

Korona będąca wspaniałym kunsztem słowiańskiego jubilerstwa zawiera na sobie:
W centralnym punkcie: bialo-czerwone pasy i wielkomorawskiego orła piastowskiego.
Po bokach: orla piastowskiego Śląska i Moraw, lwa Czeskiego i prawosławny krest – dzisiejszy herb Słowacji.

#slowianie #epokavilka #artefaktnadzis #historia #historiaslowian #historiaslaska #sztuka #czechy #praga #wielkiemorawy #slask #slowacja #przemyslidzi #piastowie #hieraldyka #wielkalechia #poganizm #rodzimowierstwo #prawoslawie #ciekawostkihistoryczne #qualitycontent #swiatnauki #ciekawostki #relikwie #religia

ODKRYTO RZYMSKI RYSUNEK…

ODKRYTO RZYMSKI RYSUNEK FALLUSA W OKOLICY MURU HADRIANA

Archeolodzy pracujący w okolicy muru Hadriana natrafili na wygrawerowany w ścianie kamieniołomu wizerunek fallusa.

Tego typu obrazy były popularne w antycznym Rzymie i powszechnie spotykane także na ulicach miast. Męskie przyrodzenie w starożytnym świecie przynosić miało szczęście. Grawerunek datowany jest na 207 rok n.e. i wykonany został zapewne przez stacjonujących tam żołnierzy, którzy prowadzili renowację muru.

https://www.imperiumromanum.edu.pl/odkrycie-rzymskie/odkryto-rzymski-rysunek-fallusa-w-okolicy-muru-hadriana/

#archeologia #imperiumromanum #historia #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #rzym #qualitycontent #venividivici
————————————————————————————–
Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!
https://www.imperiumromanum.edu.pl/dotacje/

56/100 Koty mają reputację…

56/100 Koty mają reputację odludków – niektórzy sugerują, że trzymają się tylko swoich właścicieli ze względu na łatwe posiłki. Mówi się, że koty są aroganckie i chadzają własnymi drogami. Wiele osób denerwuje samodzielność kotów, którą mylnie odczytują jako pychę. Tymczasem są to zwierzęta bardzo skromne, zwłaszcza jeśli zachowują czystość. Kot uczy się, obserwuje i czuje, ucząc się pożycia z właścicielem.

Naukowcy z Oregon State University oraz Monmouth University odkryli, że tak naprawdę koty mogą polubić swoich właścicieli bardziej niż sugeruje ich reputacja. Podkreślają, że koty mogą być po prostu źle zrozumiane, wskazując, że ostatnie badania wykazały, że koty mają złożone umiejętności socjologiczno-poznawcze. Sugerują ponadto, że powszechne przekonanie, że koty są mniej reaktywne wobec bodźców społecznych, może wynikać z braku wiedzy na temat rzeczy, które koty faktycznie uważają za stymulujące.

Aby ocenić stopień, w jakim koty lubią pewne rzeczy, naukowcy testowali reakcje dwóch grup po 19 kotów – tych żyjących z ludźmi i mieszkających w schronisku. Koty były trzymane w sekrecie przez dwie i pół godziny, pozbawiono ich jednego z czterech rodzajów kategorii: żywności, zapachów, zabawek i interakcji człowieka. Następnie obserwowali, czego brakowało im najbardziej. Naukowcy pomieszali bodźce dla różnych kotów, aby uzyskać lepszy wynik, która z tych rzeczy okazała się najbardziej stymulująca. Stopień preferencji dla jednego bodźca oceniano za pomocą tego, który bodziec był pierwszy i jak oraz na jak długo kot z nim przebywał i oddziałowywał.

Ponad połowa z badanych zwierząt po długim czasie rozłąki pobiegła od razu do swoich właścicieli. To właśnie bliskość z człowiekiem okazała się ważniejsza niż jedzenie czy inne uciechy. Znacznie mniejszy procent kotów wybrał półmisek z ulubioną przekąską. To, jak sugerują naukowcy, pokazuje, że koty naprawdę lubią przebywać w pobliżu swoich ludzkich właścicieli, pomimo tego, jak mogą się wokół nich zachowywać.  Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie „Behavioural Processes”.

A jakie zalety ma kot? Ostatnio na tagu pojawiło się sporo antyfanów kotów, więc dorzucę kilka atutów posiadania kota, prócz ostatniego zdrowotnego wpisu 🙂

– Kot lubi jeść tak samo, jak człowiek i będzie jadł o każdej porze dnia i nocy, jeśli tylko najdzie go ochota. Ale kot nigdy nie wypomni ci twojej wagi. Gdy masz w nocy ochotę na małe co nieco, nie spojrzy wymownie na twoje biodra i brzuch, ale ochoczo podrepcze za tobą do kuchni i będzie wcinał razem z tobą.

– Kot ma miękkie futro i jest zawsze ciepły. Nic i nikt tak cię nie ogrzeje zimą, jak mrucząca istota.

– Kot jest najlepszym słuchaczem. Cierpliwym i bezgranicznie wyrozumiałym. Możesz mu powiedzieć wszystko bez obaw, że zdradzi twoje sekrety.

– Kot ochroni cię przed zaspaniem do pracy. W końcu pora kociego śniadania jest święta. Zaoszczędzisz też na bateriach do budzika.( ͡° ͜ʖ ͡°)

– Kotu jest wszystko jedno, jak wyglądasz.

– Kot nigdy cię nie obgada. Jest szczery i niczego nie udaje.

pokaż spoiler Kristyn R. Vitale Shreve et al, Social interaction, food, scent or toys? A formal assessment of domestic pet and shelter cat ( Felis silvestris catus ) preferences, Behavioural Processes (2017)

#100kocichciekawostek #koty #zwierzaczki #ciekawostki

Wiedzieliście że kiedyś na…

Wiedzieliście że kiedyś na zagłębiu mieliśmy jedną z najnowocześniejszych cementowni w europie?.
Wybudowana w latach 20 XX wieku cementownia Saturn była jednym z nowocześniejszych zakładów na świecie, Szczytową produkcję w ilości 387 tys. ton uzyskała cementownia w roku 1975. Warto dodać że produkowany w niej cement był wysokiej jakości i z powodzeniem eksportowany był na rynki zagraniczne (m.in do afryki czy stanów zjednoczonych).
Niestety zakład nie utrzymał się na rynku i w roku 1991 podjęto decyzję o zaniechaniu w Wojkowicach produkcji klinkieru cementowego. Energochłonna, droga metoda produkcji, przestarzały park maszynowy, wyeksploatowane urządzenia odpylające były czynnikami usprawiedliwiającymi tę decyzję. W 2000 roku zakład został przekazany niemieckiej firmie Dyckerhof. Firma w 3 lata zlikwidowała zakład wyburzając większość budynków. Zdewastowany teren i budynki zostały przekazane gminie w 2004 roku, wobec czego gmina wniosła zdecydowany sprzeciw nie zgadzając się na przejęcie mienia w takim stanie.
Z ciekawostek, po cementowni ostało się wiele osiedli. Zbudowano kolonię domków jednorodzinnych, a Towarzystwo „Saturn” dało bezpłatnie place pod budowę tych domów, wykonało wodociągi, doprowadziło prąd elektryczny. Zapraszam do oglądania zdjęć które dodam pod postem. #wojkowice #historia #polska #slask #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #przemysl . Jeżeli pomysł się przyjmie chętnie mogę dodać zbiór ciekawostek i informacji na temat innych opuszczonych już zakładów przemysłowych na terenie śląska 🙂