Jaka była geneza waszego…

Jaka była geneza waszego nicku? Plusuj, odpisuj!

Geneza mojego nicku powstała jak jeszcze byłem mały. Może miałem z 9 czy 10 lat. Głupia historia w sumie. Grałem ze starszymi braćmi w głupiego Jasia. Ja zawsze kurdupel byłem. Ale na swoje ostatecznie wyrosłem 🙂 i kto był głupim Jasiem? Oczywiście, że ja. I bracia tak wysoko piłkę dawali, że nie mogłem dosięgnąć. I po wielu próbach walki podałem się i usiadłem po turecku i strzeliłem focha. Bracia się zaczęli śmiać i nagle jeden powiedział, że „że zobacz jak medykuje’, bo się chyba przejęzyczył (zamiast medytuje) i mówili w śmiechu, że medykuje, bo sami załapali, że śmiesznie wyszło z tym. I chyba sami zaczęli mówić Medyk. Nie do końca pamiętam. I tak się zaczęło. Każdy mnie później znał jako Medyk. Kumpel u mnie, a tam w słuchawce: „gdzie jesteś?” – „a u Medyka jestem’.
Co do nicku na Wykop. Medyk było zajęte. Zresztą było popularne w internecie, bo nawet był jakiś polski dj Medyk. Postanowiłem wymyśleś coś. Ale coś co zawsze zostanie z moim prawdziwym nickiem. Nie, że coś nowego. Bo za długo jestem Medykiem. Więc wymyśliłem palindrom. Od słowa Medyk. Czytane od tyłu i od przodu daje to samo. Ale czytane tylko do literki „k” daje mój nick. Jestem szczęśliwy więc, bo znalazłem idealne rozwiązanie.
#ciekawostki #truestory #coolstory #pytanie

72/100 Jeszcze trochę o…

72/100 Jeszcze trochę o spaniu, ostatnio i mi się udziela, więc… 🙂 Kot, odwrotnie niż zdrowy człowiek, zapada często w krótkotrwałą drzemkę. Można powiedzieć, że koty i ludzie mają zupełnie inne wzorce spania. Dorośli ludzie raczej nie zasypiają co chwila, chyba że mają za sobą nie przespaną noc, są chorzy lub bardzo starzy. Dobową normę snu dla człowieka stanowi średnio osiem godzin przespanych bez przerwy. Gdyby natomiast podsumować wszystkie krótkie kocie drzemki, łącznie dałoby to około szesnastu godzin w ciągu doby. Wynika z tego, że kot potrzebuje dwa razy więcej snu niż człowiek. Zatem kot, który przeżył dziesięć lat, w ciągu całego swojego życia nie spał tylko przez trzy lata.

Żadne inne ssaki, nawet drapieżne, nie mają takich upodobań. Świadczą one o tym, że kot jest sprawnym łowcą i szybko zdobywa wysokokaloryczny pokarm, a potem ma dość czasu, aby się wyspać; może nawet śnić o czymś przyjemnym… Inne drapieżniki, na przykład psowate czy ichneumony, tracą masę czasu na uganianie się za zdobyczą, podczas gdy kot w zasadzce czeka, aż sama mu wpadnie w pazury. Kiedy się naje, może uciąć sobie drzemkę — w porównaniu z innymi zwierzętami bardzo szybko i łatwo zasypia.

U kotów Wyróżniamy trzy fazy snu: krótkotrwałą drzemkę, dłuższy, lecz czujny sen oraz sen głęboki — przy czym fazy lekkiego i głębokiego snu występują na przemian. Kiedy kot układa się do snu, przez pierwsze pół godziny śpi czujnym snem, który potem przechodzi w sześcio-, siedmiominutową fazę snu głębokiego. Mięśnie zwierzęcia są rozluźnione, to dlatego możemy delikatnie podnieść bezwładne kocie łapy czy ogon bez wybudzenia zwierzęcia. Po nim następuje znów około półgodzinny lekki sen, a następnie kot się wybudza. W fazie snu głębokiego odpręża się do tego stopnia, że przewraca się na bok. Prawdopodobnie na tym etapie występują senne marzenia, co można poznać po drganiach uszu, łapek i ogona. Pyszczek w tym czasie wykonuje bezwiednie ruchy ssania. Kot przez sen może też wydawać różne pomruki i powarkiwania. Podczas tej fazy stwierdzono również gwałtowne ruchy gałek ocznych, ale tułów pozostawał nieruchomy. Kot wtedy najlepiej odpoczywa.

Młode kocięta w pierwszym miesiącu życia śpią wyłącznie snem głębokim, około dwunastu godzin na dobę. Po upływie miesiąca małe kotki od razu przejmują model snu osobników dorosłych. Koty dostosowują się też do zwyczajów ludzi. Gdy opiekuna nie ma w domu, kot będzie najprawdopodobniej spać, by uaktywnić się, gdy ten wróci z pracy. Jeśli domownicy są sowami i długo w noc nie kładą się do łóżek, koty też dłużej będą aktywne. Koty mają też swoje ulubione pozycje do spania, jak sfinks, jak precel czy z nosem w poduszce. A jak śpi wasz kot? 🙂

#100kocichciekawostek #ciekawostki #koty

Słyszeliście o aplikacji…

Słyszeliście o aplikacji Circuito.io? Jest to graficzny generator, który na podstawie listy wskazanych przez Was układów wygeneruje schemat montażowy, kod testowy dla Arduino oraz dokładną instrukcję budowy projektu. Korzystanie z Arduino nie może być już chyba łatwiejsze. Więcej informacji i przykład (✌ ゚ ∀ ゚)☞ https://www.wykop.pl/link/4871883/arduino-wybierz-elementy-a-automat-wygeneruje-schemat-kod-i-instrukcje-budowy/

#elektronika #forbot #arduino #raspberrypi #technologia #ciekawostki

71/100 Właściciele kotów na…

71/100 Właściciele kotów na ogół nawet nie zauważają, kiedy ich pupile osiągają zaawansowany wiek. Zewnętrzne oznaki starości są u kotów mało widoczne. Do późnych lat zachowują one dobry apetyt i młodzieńczą żywość.

Pierwszym ostrzegawczym objawem starzenia się kota jest narastająca sztywność stawów. Ruchy stają się wolniejsze,
utrudnione jest mycie się i wykonywanie skoków. Skok na ulubiony fotel może już być problemem, czasem właściciel musi kotu pomóc. Także mycie mniej dostępnych okolic ciała może sprawiać trudność, gdyż kotu brak już elastyczności
charakterystycznej dla młodego wieku. Dlatego gdzieniegdzie sierść może już być zmierzwiona, chyba że właściciel szczotką i grzebieniem pomoże mu uporządkować futro. W starszym wieku taka pomoc jest mile widziana — nawet jeśli wcześniej nie był zbyt często szczotkowany.

Na starość przyzwyczajenia kota stają się równie skostniałe jak jego stawy. Kot zaczyna ściśle przestrzegać ustalonego rozkładu dnia, a wszelkie nowości, niegdyś wzbudzające zainteresowanie, teraz już tylko stresują. Pomysł dokooptowania do wspólnoty rodzinnej młodego kotka, aby rozruszał staruszka, absolutnie nie zdaje egzaminu. Denerwuje to tylko starego kota, bo zakłóca jego ustalony rytm dobowy. Jeszcze większym stresem jest przeprowadzka. Jeśli to możliwe, należy zachować jak najwięcej zwyczajów i metod postępowania, do których przywykł w poprzednim mieszkaniu. Musimy pomóc kotu w adaptacji do nowych warunków. Poza domem na starego kota stale czyhają niebezpieczeństwa. Na tym etapie życia walki o dominację z młodszymi rywalami są skazane na porażkę. Powinniśmy więc mieć naszego staruszka na oku, aby nie stała mu się krzywda.

Na szczęście zmiany starcze występują dopiero w bardzo późnym okresie życia kota. W przeciwieństwie do człowieka, u którego ostatnia, schyłkowa faza stopniowego zaniku sprawności trwa aż trzecią część życia, u kotów na tę fazę przypada tylko dziesiąta część ich cyklu życiowego. Średnią długość życia kota szacuje się na mniej więcej dwanaście lat. Na długość życia kota duży wpływ mają warunki bytowe. Na ogół uważa się, że kot domowy powinien żyć od ośmiu
do osiemnastu lat, z czego mniej więcej rok, dwa przypada na biologiczną starość. Rekordy długowieczności kota też są różne — w zależności od źródeł. Niektóre podają niewiarygodne dane: czterdzieści trzy lata! Wiarygodne i sprawdzone źródła wymieniają kota o imieniu Puss, który żył w latach 1903—1939, a więc trzydzieści sześć lat! ( obecnie rekord jako najdłużej żyjący kot w historii dzierży Creame Puff i przeżył ze swoim właścicielem aż 38 lat! Kot zmarł w roku 2005). Oczywiście to są wyjątki. Próbowano kiedyś w Wielkiej Brytanii i w Stanach Zjednoczonych zaewidencjonować koty żyjące powyżej dwudziestu lat. Znaleziono zaledwie pojedyncze sztuki. Na długowieczne koty trudno się natknąć, gdyż bardziej szczegółowymi badaniami objęte są zwykle osobniki rasowe. Tymczasem one żyją zazwyczaj krócej, gdyż krzyżówki w bliskim pokrewieństwie obniża ich zdrowotność. Dachowce są zdrowsze i silniejsze dzięki efektowi heterozji, czyli bujności mieszańców. Ponieważ jednak przeważnie nikt o nie nie dba, giną w pojedynkach, wypadkach bądź z niedożywienia. Dlatego największe prawdopodobieństwo dożycia bardzo zaawansowanego wieku ma kot wielorasowy, ale zadbany i kochany przez swoich właścicieli. Taki osobnik ma szansę dożycia nawet piętnastu czy dwudziestu lat.

Co ciekawsze, rekordy długowieczności kotów są wyższe niż te osiągane przez psy. Za rekordzistę uważa się psa,
który żył dwadzieścia dziewięć lat, a więc o siedem lat krócej niż najbardziej długowieczny kot. Teoretycznie powinno być odwrotnie, bo większe zwierzęta zazwyczaj żyją dłużej niż mniejsze, koty osiągają więc nadspodziewanie dobre wyniki. Wykastrowane kocury może pocieszy wiadomość, że żyją przeciętnie o trzy lata dłużej niż kocury nie poddane temu zabiegowi. Może jest tak dlatego, że kastraty prowadzą spokojniejszy tryb życia, nie wdają się w bójki z innymi kocurami o względy kotki. Z nie wyjaśnionych przyczyn kastraty są też odporniejsze na wszelkie zakażenia.

#100kocichciekawostek #ciekawostki #koty

https://fbc.pionier.net.pl

Jasna strona internetu!!

Kopalnia historii. Tylko na hasło #bielskobiala ponad 300stron.

#historia #ciekawostki

Naukowcy z Instytutu…

Naukowcy z Instytutu Neurologii Chińskiej Akademii Nauk w Szanghaju informują o udanym zabiegu sklonowania małp, które posłużą do badań medycznych. Badacze z laboratorium, w którym w ubiegłym roku urodziły się dwa pierwsze sklonowane makaki jawajskie Zhong Zhong i Hua Hua, piszą na łamach czasopisma „National Science Review” o przyjściu na świat pięciu identycznych małpek, których materiał genetyczny został wcześniej zmodyfikowany tak, by wyłączyć aktywność genów odpowiadających z prawidłowe działanie zegara biologicznego i poprawny rytm dobowy. Pomogą między innymi w badaniach zaburzeń snu i problemów psychiatrycznych.

„National Science Review” publikuje na swej stronie internetowej dwa artykuły, opisujące dwa etapy eksperymentu. Pierwszy z nich polegał na modyfikacji genomu makaka na etapie embrionalnym z użyciem nowoczesnej techniki edycji genów CRISPR/Cas9.

Chodziło o wyłączenie aktywności czynnika transkrypcyjnego BMAL1, który stymuluje ekspresję genów sterujących rytmem dobowym, w tym przemianą materii innymi procesami fizjologicznymi. U wyhodowanych w ten sposób małpek obserwowano faktycznie wiele charakterystycznych objawów, od problemów ze snem, zwiększonej aktywności nocą, przez eliminację dobowych zmian poziomu hormonów, stany lękowe, depresję, czy objawy podobne do schizofrenii.

Zakłócenie rytmu dobowego może prowadzić u człowieka do wielu chorób, od bezsenności, przez cukrzycę, po nowotwory i choroby neurodegeneracyjne – mówi współautor pracy, Hung-Chun Chang. Małpki z wyłączonym czynnikiem BMAL1 mogą pomóc zarówno w badaniach przyczyn wielu chorób, jak i poszukiwaniach metod terapii.

https://www.rmf24.pl/nauka/news-chinczycy-klonuja-malpy-ktore-maja-klopoty-ze-snem,nId,2798448

JA NIE MOGE ALE GŁUPIE TE MAŁPY PRZECIEŻ WYSTARCZY CHCIEĆ BYĆ ZDROWYM ZAMIAST ZWALAĆ WINĘ NA GENY, POWIEM WAM MAŁPISZONY JAK WYGLĄDA ŻYCIE, LUDZIE GENERALNIE SĄ MILI

#nauka #ciekawostki #przegryw #depresja

W POMPEJACH ODKRYTO ANTYCZNY…

W POMPEJACH ODKRYTO ANTYCZNY „FAST-FOOD”

Archeolodzy natrafili w Pompejach w ostatnim czasie na ciekawe znaleziska; wśród nich jest lada, na której serwowano szybkie posiłki, które w dzisiejszych czasach określilibyśmy jako „fast-food”.

(więcej we wpisie)

https://www.wykop.pl/link/4870727/w-pompejach-odkryto-antyczny-fast-food/

#archeologia #imperiumromanum #historia #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #rzym #qualitycontent #venividivici

Pieprzojad zmienny…

Pieprzojad zmienny (Aulacorhynchus sulcatus) – gatunek ptaka z rodziny tukanowatych występujący w górach północno-wschodniej Kolumbii i Wenezueli. Żyje w tropikalnych i subtropikalnych wilgotnych lasach. Czasami można go także spotkać w ogrodach. Osiąga 35 centymetrów długości i 200 gramów masy ciała. Jest wszystkożerny. Żywi się owocami, owadami, a także młodymi ptakami i jajami. Zaobserwowano osobniki napadające na gniazda innych ptaków. Wydaje całkiem ciekawe odgłosy (można je usłyszeć na początku filmu z komentarza), które najprędzej można porównać do rechotania, warczenia bądź szczekania.
Jest to gatunek najmniejszej troski, dość powszechny na swoim obszarze występowania.

#fajnyzwierz – tag z opisami ciekawych gatunków zwierząt
#ptaki #zwierzeta #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu

Te trzy kraje najwięcej…

Te trzy kraje najwięcej przybliżają cały świat do katastrofy ekologicznej.

Chiny, Stany Zjednoczone i Indie łącznie odpowiadają za prawie 70% wzrostu zapotrzebowania na energię na całym świecie. Stany Zjednoczone odnotowały największy wzrost zapotrzebowania na ropę i gaz na świecie.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna opublikowała najnowszy raport z 2018 roku.

Link do znaleziska: (dodałem tłumaczenie w komentarzu) https://www.wykop.pl/link/4869119/te-trzy-kraje-najwiecej-przyblizaja-caly-swiat-do-katastrofy-ekologicznej/

Źródło: Roczny raport Międzynarodowej Agencji Energetycznej

Jeśli chcesz być na bieżąco z najlepszymi znaleziskami to zapisz się na MikroListę.
https://mirkolisty.pvu.pl/list/56Bf7jbXdbGvM2NK i dodaj Swój nick do listy #swiatnauki.

#swiatnauki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #spoleczenstwo #gospodarka #energetyka #energia #oze #ekologia #ciekawostki #usa #chiny

70/100 Kończąc temat kocich…

70/100 Kończąc temat kocich figli…kiedy kot podczas zbliżenia trzyma kotkę łapą za kark, niektórzy myślą: ten kocur jest jak troglodyta, który ciągnie swoją partnerkę za włosy do jaskini. Tymczasem podobieństwo jest tu mylące, bo akurat w sprawach seksu stroną dominującą jest samica. Kocury walczą zaciekle o jej względy, a ten, któremu uda się dostąpić zaszczytu wejścia z nią w intymny kontakt, nie zachowuje się wcale jak brutal. To ona poniewiera swoich partnerów i wali ich łapą po pysku, kiedy chce! Chwyt za kark może wyglądać groźnie, ale ze strony kota nie jest aktem agresji, raczej odruchem obronnym przed przemocą fizyczną ze strony kotki. Oczywiście nie chodzi tu o zwykłe przytrzymywanie jej, aby nie mogła się
odwrócić i zaatakować kocura. Kotka jest na tyle silna, że i tak zdołałaby to zrobić. Jest to raczej chwyt psychologiczny.

Koty płci obojga reagują w specyficzny sposób na chwytanie za skórę na karku. Przypomina im to czasy, kiedy były małymi kociętami, a matka przenosiła je w ten sposób w bezpieczne miejsce. Kocięta nigdy nie bronią się przed tym, gdyż od tego zależy nieraz ich życie. Nie mija im to z wiekiem, o czym można się przekonać, podnosząc za skórę na karku dorosłego kota. Natychmiast znieruchomieje i przez chwilę będzie zwisał bezwładnie, a zacznie się niepokoić dopiero wtedy, gdy potrwa to dłużej lub gdy zostanie złapany za jakąś inną część ciała. Kocurom ten chwyt psychologiczny jest bardzo potrzebny, gdyż kotki potrafią robić użytek ze swoich pazurów. Natomiast trzymane za kark stają się od razu bezradne jak małe kocięta przenoszone przez matkę. Bez tego zabezpieczenia kocurom po każdym okresie godowym przybywałoby blizn.

Kiedy kocur pokryje kotkę — co trwa zaledwie kilka sekund — jego partnerka odwraca się i z rozdzierającym wrzaskiem atakuje go pazurami. Toteż kocur, gdy tylko wciągnie prącie i zejdzie z kotki, musi szybko uciekać, gdyż mogłaby zrobić mu krzywdę. Tak gwałtowna negatywna reakcja kotki dziwi nas, dopóki nie obejrzymy prącia kocura w powiększeniu. U większości ssaków narząd kopulacyjny ma gładką powierzchnię, natomiast u kota jest pokryty krótkimi ostrymi łuseczkami, odchylającymi się w kierunku od żołędzi na zewnątrz. Oznacza to, że prącie można wprowadzić gładko, natomiast przy wycofywaniu stawia opór, urażając ścianki pochwy kotki. Sprawia jej to ostry ból, na który reaguje atakiem wrzaskliwej furii, czemu się zresztą trudno dziwić. Kocur jest tu bez winy, bo choćby chciał, nie może schować ostrych łusek — ich ustawienie
jest niezależne od niego. Mało tego, im bardziej seksowny jest kot, tym te łuski są większe, czyli sprawiają partnerce więcej bólu.

Może to wywoływać wrażenie, że życie płciowe kotów nacechowane jest sadomasochizmem. Biologiczne podstawy tego zjawiska są inne. Kobiety, które nie są w ciąży, nawet dziewice, jajeczkują regularnie bez względu na to, czy odbywają w tym czasie stosunki płciowe czy nie. U kotów natomiast jest inaczej. Występuje u nich zjawisko owulacji prowokowanej. Oznacza to, że dochodzi do niej dopiero podczas aktu krycia — toteż kotki-dziewice żyjące w celibacie nie jajeczkowałyby nigdy.
Owulacja u kotki zachodzi około dwudziestu pięciu — trzydziestu godzin po wystąpieniu objawów rui. Szczytowa faza okresu gotowości płciowej trwa przynajmniej trzy dni, a więc moment jajeczkowania przypada na czas maksymalnej aktywności kotki. Głównym bodźcem stymulującym owulację jest szok bólowy, który kotka przeżywa podczas wycofywania prącia z pochwy. Ten szok pobudza do pracy jej układ rozrodczy.

Nawiasem mówiąc, chyba rzeczywiście każda kotka ma w sobie coś z masochistki. Mimo bólu przeżytego przy pierwszym stosunku po jakiejś półgodzinie gotowa jest już do następnego pokrycia. Po nim znów piszczy, drapie i odgania partnera, aby niebawem znowu go zachęcić. Dowodzi to jasno przewagi instynktu płciowego zwierzęcia nad odruchem unikania bólu.

#100kocichciekawostek #koty #zwierzaczki #ciekawostki

Dzieci – niewolnicy w USA…

Dzieci – niewolnicy w USA przy uprawie buraka cukrowego, Sugar City, Kolorado. fot. Lewis Hine, lipiec 1915 roku.

Lewis Hine: „Sześcioletnia Maria i jej towarzyszki Lucja (8 lat) i Aniela (10 lat) pracowały przez długie godziny w trudnych warunkach za parę centów dziennie”.

#usa #starezdjecia #fotohistoria #starszezwoje #historia #masoneria #ciekawostkihistoryczne #fotografia #dzieci #niewolnictwo #stanyzjednoczone #handeldziecmi #ciekawostki #historiajednejfotografii

69/100 Rozbudowana sfera…

69/100 Rozbudowana sfera życia płciowego kotów, ich przedłużające się zaloty i bogata „otoczka” aktu kopulacji wyrobiły tym zwierzętom opinię rozpustnych i lubieżnych. Nie chodzi przy tym o wyjątkową długotrwałość lub wyuzdanie samego aktu płciowego, który rzadko trwa dłużej niż dziesięć sekund, a zwykle nawet krócej. Posądzaniu kotów o szczególne rozpasanie seksualne sprzyja raczej zewnętrzne podobieństwo kocich spotkań miłosnych do orgii satanistów. Występuje tam samica, która najpierw prycha, warczy i odgania samców, a za chwilę już rozkłada się na ziemi. Otacza ją krąg kocurów wykonujących „kocią muzykę” i walczących o to, który pierwszy ją posiądzie w akcie zbiorowego gwałtu.

Pozory jednak mylą, prawda jest trochę inna. Rzeczywiście gra miłosna kotów trwa całe godziny, a nawet dnie, ale inicjuje ją kotka i to ona nadaje ton. Sezon aktywności płciowej kotów zaczyna się, gdy kotka wchodzi w okres rui. Zawiadamia o tym kocury charakterystycznym, jękliwym miauczeniem i atrakcyjnym zapachem. Przyciąga to kocury zewsząd, ale w uprzywilejowanej sytuacji jest ten, na którego terytorium kotka zaczyna nęcić płeć przeciwną. Kocury z sąsiedztwa czują się niepewnie wchodząc na obcy teren, ale obecność grzejącej się kotki jest dla nich bodźcem silniejszym niż wszelkie obawy. W tym tkwi przyczyna przeraźliwych kocich wrzasków, które na tym etapie nie mają tła seksualnego, lecz wyrażają czystą agresję skierowaną przeciw intruzom. Ponieważ jednak w centrum zainteresowania jest kotka — spory szybko wygasają, a kocury kołem otaczają roznamiętnioną samicę.

Kotka urządza przed nimi całe przedstawienie — zmysłowo miauczy, tarza się i wije tak seksownie, że zafascynowane kocury nie spuszczają z niej oka. Wreszcie któryś pierwszy odważa się do niej zbliżyć — zwykle ten, na którego terytorium odbywa się cały seans. Ona jednak wita go prychaniem, warczeniem i ciosami łap z wysuniętymi pazurami, aż pechowy zalotnik czym prędzej rejteruje. Kotka panuje nad sytuacją, więc odrzuca tak wszystkie zakochane kocury, dopóki nie wybierze któregoś z nich. Nie musi to być wcale osobnik dominujący, tylko ten, który przypadnie jej do gustu. Niektóre kocury stosują pewien podstęp. Podkradają się do kotki w momencie, kiedy patrzy akurat w inną stronę. Gdy się odwraca — kocur zastyga nieruchomo w miejscu. Tak dzieci bawią się w figury. Rzecz w tym, że kotka atakuje kocura tylko wtedy, kiedy widzi go w trakcie podchodów. Kocur, który stoi w miejscu, nie wyzwala w niej odruchu agresji. Tym sposobem, stosując taktykę małych kroczków, któryś kocur znajdzie się tuż przy niej. Wydaje wtedy charakterystyczny piskliwy dźwięk i jeśli kotka nie zareaguje na to prychaniem ani syczeniem — ryzykuje nawiązanie z nią kontaktu dotykowego. Najpierw łapie ją zębami za fałd skóry na karku, a potem ostrożnie wspina się na nią. Jeżeli kotka jest już w stanie gotowości płciowej — przypada do ziemi przednią partią ciała, natomiast tylną podnosi jak najwyżej i odgina ogon na bok. Kręgosłup jest wtedy wygięty do tyłu jak w schorzeniu zwanym lordozą. Postawa taka jest dla kocura sygnałem zapraszającym do odbycia kopulacji.

Kiedy do tego dojdzie, orgia zmienia swój charakter. Kocury, które osiągnęły już satysfakcję, zwracają mniejszą uwagę na kotkę. W niej z kolei wzrasta pożądanie. Wydawałoby się, że zaliczanie jednego kocura po drugim usatysfakcjonowało także ją, tymczasem nic podobnego. Dopiero teraz, kiedy ruja osiąga szczytowe nasilenie, kotka chce kopulować, ale kocury trzeba już do tego zachęcać. Kotka nie może dłużej udawać twierdzy nie do zdobycia, musi starać się zwrócić na siebie uwagę kocurów. Mruczy więc zachęcająco, tarza się i wije lubieżnie po ziemi. Kocury siedzą wokoło i przyglądają się, najwyżej od czasu do czasu któryś zdobędzie się, aby ją pokryć. Kiedy burza hormonalna ucichnie, prawdopodobieństwo, że kotka nie została zapłodniona, jest znikome.

#100kocichciekawostek #koty #zwierzaczki #ciekawostki