Dobry wieczór.
Ponieważ kolega @Ikkos pisząc swoją #ruskapropaganda postanowił stosować również typowo wschodnie metody radzenia sobie z myślącymi inaczej (zdecydował się usuwać komentarze), postanowiłem napisać nieco obszerniejszy komentarz w osobnym wpisie.
Forma wpisu będzie taka, że zamieszczam cytat, w którym jest jakieś niedopowiedzenie, manipulacja lub po prostu błąd i piszę co jest w danym fragmencie nie tak.
Na 65. rocznicę zakończenia II Wojny nie zaproszono Gruzji z powodu wystąpienia jej ze Wspólnoty Niepodległych Państw.
Oczywiście inne byłe republiki radzieckie nie będące członkami WNP zostały zaproszone (jak np. Turkmenistan, który nie ratyfikował traktatu). Może warto wziąć pod uwagę, że miało to jednak związek z rosyjską agresją na Gruzję niecałe dwa lata przed wyżej wymienioną paradą?
Udział Polski w II Wojnie Światowej został bardzo wzniośle zaznaczony i podziękowano nam ogromnymi brawami.
Nagrania parady są dostępne w Internecie, po sprawdzeniu mogę z całą pewnością stwierdzić, że ani „wzniosłego zaznaczenia” udziału, ani „ogromnych braw” nie było. O ile stwierdzenie wzniosłego zaznaczenia udziału Polski w IIWŚ można tłumaczyć obejrzeniem tylko urywku parady i w efekcie nieskonfrontowanie go z całą resztą (a jeśli obejrzy się całość to widać, że komentarz dotyczący Polaków w żaden sposób nie odbiega od poziomu patosu lejącego się z ust komentującego podczas całej parady), o tyle pisanie o ogromnych brawach jest zwyczajnym kłamstwem, bo w to, że ktoś pomylił stukot butów albo bębny z oklaskami nie uwierzę.
Na 70. obchody Dnia Zwycięstwa, w roku gdy do władzy doszedł PiS, Polska także dostała zaproszenie, lecz odmówiła udziału podczas tego najważniejszego dla Rosjan święta.
Nie jestem zwolennikiem rządów PiSu, ale pierwsza część zdania brzmi, jakby to PiS zadecydował o tym, że Wojsko Polskie nie weźmie udziału w paradzie (9 maja PiS nie miał ani prezydenta, ani premiera). Jak można wnioskować z komentarzy, autor wpisu nie przyjmuje do wiadomości, że to zdanie ma taki wydźwięk, ale jeśli pisze się nie do szuflady, a do jakiegoś grona odbiorców, to trzeba brać chociaż minimalną odpowiedzialność za to, co się pisze.
Co zaś tyczy się drugiej części zdania – brzmi ona jak zarzut, a chyba jednak dobrze, że Polska nie pokazuje swojego poparcia dla państwa, które prowadzi wojnę ofensywną wymierzoną w niepodległość sąsiada?
Dodaję tagi, które były dodane we wpisie, do którego się odnoszę:
#ciekawostki #putin #rosja #wojsko #wojskopolskie